Most Osobowicki – przeprawa, która połączyła dwa światy
Most Osobowicki, choć użytkowany codziennie przez tysiące wrocławian, rzadko pojawia się w przewodnikach turystycznych. Zbudowany w 1975 roku nad Odrą, łączy Osobowice z Karłowicami, odciążając ruch na pobliskich mostach Grunwaldzkim i Zwierzynieckim. Jego stalowa konstrukcja o długości 312 metrów opiera się na dziesięciu filarach, a szerokość jezdni wynosi zaledwie 8 metrów – co dziś wydaje się skromne, ale w latach 70. było standardem dla przepraw lokalnych.
Historia mostu sięga powojennych planów urbanistycznych, które zakładały rozwój północnych dzielnic Wrocławia. Budowa trwała trzy lata, a przy pracach wykorzystano technologię prefabrykacji, co było nowością na Dolnym Śląsku. Ciekawostką jest, że most stanął w miejscu dawnego drewnianego przejazdu, którym w okresie międzywojennym przewożono towary z portu na Karłowicach.
- W 2005 roku most przeszedł gruntowny remont, podczas którego wymieniono nawierzchnię i wzmocniono balustrady – do dziś zachowały się oryginalne elementy stalowe z lat 70.
- Nad przeprawą gniazduje kolonia jerzyków, co stało się przedmiotem badań ornitologów z Uniwersytetu Wrocławskiego.
- Most Osobowicki jest jednym z niewielu wrocławskich mostów, które nigdy nie zmieniły swojej nazwy od czasu otwarcia.
Most Trzebnicki – świadek odbudowy i codzienności
Most Trzebnicki, łączący Swojczyce z Kowalami, to kolejna zapomniana przeprawa o dużym znaczeniu dla mieszkańców wschodniej części Wrocławia. Powstał w 1977 roku w ramach programu rozbudowy tzw. „wschodniego klinu” komunikacyjnego. Ma 278 metrów długości i 10 metrów szerokości, a jego charakterystyczną cechą są trapezowe filary, które nadają mu industrialny wygląd.
W przeciwieństwie do wielu innych mostów, Trzebnicki nie został zniszczony podczas II wojny światowej – zbudowano go od podstaw na pustym terenie. W latach 90. ubiegłego wieku służył jako tymczasowa przeprawa dla pojazdów wojskowych podczas ćwiczeń NATO na poligonie w Swojczycach, co do dziś budzi lokalne legendy. Mniej znany jest fakt, że projekt mostu oparto na dokumentacji technicznej pierwszej polskiej przeprawy łukowej nad Odrą, która nigdy nie została zrealizowana.
- Co roku w sierpniu na moście odbywa się nieformalne spotkanie miłośników starych samochodów – tradycja ta trwa od 2010 roku.
- Most Trzebnicki jest jedyną przeprawą we Wrocławiu, której podpory zdobią graffiti wykonane przez uznanych artystów street artu – część z nich ma status tymczasowych instalacji konserwowanych przez miasto.
- W 2021 roku zmierzono, że w szczycie przejeżdża tędy średnio 12 tysięcy pojazdów na dobę, mimo że most nie jest częścią głównych arterii.
Most Polanowicki – most, który ocalał przed zapomnieniem
Most Polanowicki, oddany do użytku w 1971 roku, łączy Polanowice z Kowalami i jest najstarszym z trzech omawianych mostów. Jego konstrukcja – stalowa, z betonową jezdnią – przypomina rozwiązania stosowane w latach 60. XX wieku. Długość wynosi 284 metry, a most posiada dwa pasy ruchu oraz wąskie chodniki dla pieszych. Początkowo nazywano go „mostem bez nazwy”, oficjalną nazwę nadano dopiero w 1990 roku.
Podczas powodzi w 1997 roku most był jednym z nielicznych, które pozostały przejezdne, dzięki czemu stał się kluczowym punktem ewakuacji mieszkańców Polanowic. Woda sięgała wówczas niemal do skraju jezdni, a filary wytrzymały ogromne ciśnienie napierającej rzeki. Dziś most Polanowicki jest często pomijany przez turystów, ale dla rowerzystów stanowi ważne połączenie z trasami wzdłuż Widawy i Odry.
- W 2019 roku w trakcie renowacji odkryto pod warstwą asfaltu oryginalną kostkę brukową z lat 70., którą pozostawiono jako element historyczny na niewielkim odcinku.
- Most Polanowicki jest miejscem lęgowym rybitw rzecznych – w 2020 roku zamontowano specjalne platformy ochronne pod mostem, by zapobiec niszczeniu gniazd.
- Co roku w grudniu na moście pojawiają się światełka LED ułożone w kształt świątecznych gwiazd – inicjatywa lokalnych stowarzyszeń mieszkańców.